Mohito
ładuję dane...
podziel się opinią!
  • Pytanie
  • Pomysł
  • Problem
  • Pochwała


...zadaj pytanie, przedstaw pomysł, zgłoś problem lub pochwal firmę Mohito.

Kliknij, aby dodać wpis.

[5]
[3]
  1. 9
  2. 2
  3. 1
  4. 4
  5. 2
  6. 10
  7. 1
  8. 4
  9. 5
  10. 3
  11. 6
  12. 1
  13. 1
  14. 5
Jak klienci oceniają Mohito?
 
 
38%
 
37%
 
41%
 
52%
 
28%
 
28%
 
67%
 
58%

wiedzę personelu
jakość obsługi
cenę produktów/ usług
dostępny asortyment
organizację pracy
czas obsługi
wygląd punktu
jakość produktów/usług

Pytania (4)
dodaj
wuncek
1
pokaż treść
Witam serdecznie :) Chciałam zapytać, czy zwrotu odzieży można dokonać w innym sklepie niż dokonało się jego zakupu? Dodatkowo chciałam zapytać czy odzież która została już wymieniona (zamiana na inny rozmiar) nie podlega juz zwrotowi? pozdrawiam
odpowiedz
dodał wuncek | 0 odpowiedzi | dodano: 2012-11-05
310382
pokaż treść
Witam czy jest możliwość sprawdzenia dostępności artykułu X6742-GLD na terenie Warszawy i okolic?
odpowiedz
dodał 310382 | 0 odpowiedzi | dodano: 2013-12-20
Sonia Dziech
pokaż treść
Witam:)
Czy ktoś mógłby mi pomóc? chciałabym zwrócić sukienkę a minęło juz 34 dni. Tak długo szukałam paragonu. POMOCY !!!
sdziech@op.pl
odpowiedz
dodał Sonia Dziech | 0 odpowiedzi | dodano: 2014-08-04
Problemy (4)
dodaj
aniaraczka@yahoo.co.uk
1
pokaż treść
3 tygodnie temu kupiłam zółtą torebkę w Mohito. Uchwyty są przymocowane na złotego koloru śrubki, które same odpadają. Już zgubiłam jedną,i nie mogę nosić tej torebki, chyba, że pod "pachą".Torebka kosztowała około 130 zł.Za taką cenę powinna być lepszej jakośći.Raczej już nie będę robić zakupów w tej sieci. Sprzedają marnej jakości produkty za dużą cenę.
odpowiedz
dodał aniaraczka@yahoo.co.uk | 0 odpowiedzi | dodano: 2012-10-14
anonim
pokaż treść
Robiąc zakupy w butiku Mohito, gdy tylko weszłam do sklepu "zaatakowała" mnie mało subtelnym "dzień dobry" jedna ze sprzedawczyń, myślę, że w tej sytuacji na przywitanie wystarczyłby kontakt wzrokowy, żebym czuła się zauważona oraz uśmiech. W sklepie ogólny bałagan, ubrania na leżące na podłodze, porozwalana buty, kartony i folie na sklepie, z obsługi dwie dziewczyny ( byc może dlatego, że było dość wcześnie) w tym jedna mocująca się z wyposażeniem z doskoku "latająca" do kasy, a druga teoretycznie do dyspozycji klientów, faktycznie, sprzątająca w pośpiechu ubrania. Kiedy zapytałam o rozmiar pewnych spodni, zapewniła mnie iż niezwłocznie ich poszuka, jednak czekałam dobre 10 minut, gdyż po drodze zaczepiło ją jeszcze kilka klientek. Być może, mój niesmak pozostał po tym, że ostatecznie i tak nie dostałam spodni w rozmiarze, o który prosiłam, gdyż ich nie było lub dziewczyna nie poradziła sobie ze znalezieniem.
odpowiedz
dodał anonim | 0 odpowiedzi | dodano: 2013-05-22
Klient111
pokaż treść
Pozwolę sobie skopiować tu wcześniej zamieszczoną już przeze mnie wypowiedź na forum prawnym:

Kupiłam w ostatnich dniach października zeszłego roku kurtkę w sklepie Mohito. Ze względu na ciepłe dni zimy, kurtka nie była noszona od razu. Już w drugim dniu, od założenia kurtki (nie jestem w stanie podać daty) z kurtki wychodziły niteczki waty, ale myślałam, że to minie, na początku nie było to widoczne, kurtka się trzymała całkiem dobrze. Po pewnym czasie nie wychodziły już pojedyncze nikti, ale całe kępki. Kiedy wada była widoczna zdecydowałam się na reklamację (marzec tego roku). Pytano mnie o datę wystąpienia wady towaru, jednak nie byłam w stanie jej podać i nie mając pojęcia o tym, że ma to jakiekolwiek znaczenie, zgodziłam się na przykładową datę, podaną przez ekspedientkę. Reklamację odrzucono, ponieważ wpisana data wystąpienia wady jest zbyt odległa od daty reklamacji. Czy mam szansę jeszcze sprostować błędne dane? Gdy przeglądam reklamację, widze, że nawet data zakupu kurtki jest źle wpisana, nie mówiąc już o błędach ortograficznych, od których bolą oczy. Kurtka kosztowała 300zł i po kilku miesiącach nie nadaje się do chodzenia, czyli jednym słowem 300zł do kosza - to czyste oszustwo.

Dodatkowo zostałam bardzo brzydko potraktowana przez panie, obsługujące w sklepie, które były bardzo niemiłe, gdyż nie chciały przyjąć reklamacji i chyba postanowiły odstraszyć mnie chamskimi odzywkami, a nawet obelgami. Zresztą udało im się to. Reklamacja została podpisana bez analizowania dat... Nogi miałam jak z waty - nieznoszę się kłócić, już nawet nie byłam w stanie sprawdzać dokładnie tych danych i cieszyłam sie że udało mi się w ogóle złożyć reklamację. Myślałam, że zostanie przyjęta, gdyż na pierwszy rzut oka widać, że to nie wina użytkowania. Bardzo długo się zastanawaiałam czy w ogóle kupić tą kurtkę, ze względu na wysoką cenę - miałam poważne wątpliwości czy chcę tyle zapłacić za zimową kurtkę. Ostatecznie w niej ani nie pochodziłam, ani jej nie mam, ani nie mam pieniedzy. Co robić?? Proszę o pomoc.
odpowiedz
dodał Klient111 | 0 odpowiedzi | dodano: 2014-04-03
skate75
pokaż treść
Witam. W dniu wczorajszym tj. 18.09.2014 o godz. 20.06 kupiłam w Państwa salonie w Kutnie zegarek. Pani która mnie oslugiwala, poinformowała mnie o zabezpieczeniu, nie sprawdzila jednak czy zegarek jest sprawny. Zadowolona z zakupu, po powrocie do domu, chciałam go nastawić i niestety okazało się że nie działa... Dzisiaj, zaraz po otwarciu sklepu pojechałam z powrotem do sklepu... Kierownik był niedostępny, natomiast sprzedawca uruchomił procedurę reklamacyjną, odmówiono mi wymiany zegarka na działający, mimo że były takie same na stanie. Tym sposobem zaplacilam za towar który będę miała "w ciągu 2 tygodni". Proszę mi wyjaśnić jak powinna zostać załatwiona ta sprawa. Witam. W dniu wczorajszym tj. 18.09.2014 o godz. 20.06 kupiłam w Państwa salonie w Kutnie zegarek. Pani która mnie oslugiwala, poinformowała mnie o zabezpieczeniu, nie sprawdzila jednak czy zegarek jest sprawny. Zadowolona z zakupu, po powrocie do domu, chciałam go nastawić i niestety okazało się że nie działa... Dzisiaj, zaraz po otwarciu sklepu pojechałam z powrotem do sklepu... Kierownik był niedostępny, natomiast sprzedawca uruchomił procedurę reklamacyjną, odmówiono mi wymiany zegarka na działający, mimo że były takie same na stanie. Tym sposobem zaplacilam za towar który będę miała "w ciągu 2 tygodni". Proszę mi wyjaśnić jak powinna zostać załatwiona ta sprawa.
odpowiedz
dodał skate75 | 0 odpowiedzi | dodano: 2014-09-19
Pochwały (1)
dodaj
anonim
pokaż treść
Podczas zakupów w centrum handlowym M1, postanowiłam wejść do sklepu Mohito. Tam, już na wejściu jedna z pracownic (ubrana klasycznie, jej styl pasował do stylu ubrań jakie ta firma sprzedawała), przywitała mnie uśmiechem, mówiąc "dzień dobry". Pozwoliła mi się chwilę rozejrzeć, a następnie podeszła w momencie kiedy byłam czymś zainteresowana. Powiedziałam jej czego szukam, że chodzi mi o sukienke, którą sama sobie wcześniej wyobraziłam. Pani, znając już moje preferencję "biegała" po sklepie wyszukując sukienki, która mogłaby mi się spodobać. Dostałam 4 sukienki i poszłam do przymierzalni. Rzeczywiście świetnie trafiła w mój gust. Wybrałam jedną z nich, na co Pani powiedziała, że przyniesie mi drugą taką samą sukienkę z magazynu, bo ten miał drobną skazę, której nie zauważyłam. Zostałam wtedy bardzo pozytywnie zaskoczona, gdyż zazwyczaj ekspedientką bardziej zależy na samej sprzedaży niż na tym co sprzedają. Od tamtej pory sklep Mohito odwiedzam częściej i staram się, aby zawsze obsługiwała mnie ta sama pracownica.
odpowiedz
dodał anonim | 0 odpowiedzi | dodano: 2013-07-02
Forum dyskusyjne
załóż temat
Brak tematów dla tej firmy. DODAJ SWOJĄ OPINIĘ!
Zdjęcia (0)
dodaj
Brak plików dla tej firmy. DODAJ ZDJĘCIE!
Zostań naszym audytorem
MRtec.pl - zostań audytorem!
Reklama